Hilfe z blota
- Hilfe! Hilfe! [pomocy! pomocy!] - krzyczy mezczyzna zagrzebany po pas w blocie. Wprost na niego pedzi czolg T-34. Kierowca w ostatniej chwili skreca kilkudziesieciotonowym pojazdem, ochlapujac nieszczesnika blotem. Zaczynaja sie wakacje w nadmorskim Darlówku.
Na poczatku wakacji Darlówek zmienia sie w wielki obóz wojenny. Do miasteczka sciagaja kolekcjonerzy z calej Europy i Ameryki. Wszyscy zakladaja mundury (Niemcy amerykanskie, a Polacy przewaznie niemieckie), na ramie zarzucaja repliki broni i przez cztery dni taplaja sie w blocie.
- A wiec ma pan popsuty czolg? - umorusany Henryk Zasko odklada klucz i wychyla sie spod otwartej klapy silnika czolgu T-72. Przed pojazdem stoi dzentelmen ze ztotym lancuchem na szyi. - No to prosze przygotowac dwadziescia tysiecy. Nie ma problemu - odpowiada wlasciciel czolgu stojacego na stale w jego ogródku w glebi Polski.
eleóIII Miedzynarodowy Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych w Darlówku. Na zdjeciu Stanislaw Keszycki przed lufa.
Henryk Zasko jest wsród milosników czolgów najwainiejsza postacia w Polsce.
- Beze mnie zaden T-34 nie ruszy - twierdzi nieskromnie. - W Polsce sa trzy jezdzace T-34. Wszystkie dzialaja dzieki mnie.
Muniek z Lipian kolo Szczecina przyjechal po prostu poszalec w blocie. Z duma pokazuje trzy motocykle K-750, takie jak z "Czterech pancernych".Trafily do Lipian spod Terespola. Tam kupowane sa na wsiach za grosze. karabinu brak - wzdycha Muniek.
Zlot to nie tylko bloto, ale takze ogromne targowisko. Przechodzac wzdluz prowizorycznie skleconych stoisk, mozna odniesc wrazenie, ze wystarczy niedopalek, by wszystko wysadzic w powietrze. Na ziemi walaja sie granaty, pociski, a nawet pancerfausty. Ale to tylko niegrozne zabytki pozbawione juz swoich zabójczych elementów.
Krzysiek (hobby - bieganie po polach bitew z wykrywaczem metalu) podnosi z ziemi pordzewialy niemiecki helm. Na jego przodzie widac niewielka dziurke. - To po kuli. Wlasciciel raczej nie przezyl. Niezla pamiatka. Tylko 150 zlotych - objasnia.
Na zlocie zdarzaja sie chwile wprost niewinne. W sobote dwójka uczestnikow (on i ona) wziela slub na rynku w Darlowie. Ceremonie prowadzisa pani burmistrz. A goscie weselni zatarasowali cale miasteczko. Para mloda przyjechala czolgiem T-34. Stankiewicz
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|