Legendarne popisy
Wiele wyczynów grupy przeszły już wśród miłośników motocykli do legendy. Stali się też sławni nie tylko w Polsce.
Wiele osób pamieta, jak Dawid, syn Boba, zjeżdżał śmiejąc się w koszu motoru ze stromej góry, podczas gdy jego starsi koledzy wyskakiwali ze strachu. Bob przymocował do kosza wyłowiony z szamba niemiecki karabin maszynowy MG 42, co przy wojskowych ubiorach z lat wojny robi na widzach duże wrażenie. W Darłowie pokazali, co potrafią zrobić z motorem, jeżdżąc przez muldy, w wielkim kurzu i błocie na dwóch kołach i na jednym.
Wielu kolekcjonerów dziwi się, że tak "zajeżdżają" zabytki. Większość bowiem trzyma swoje ukochane maszyny w przysłowiowym
ciepełku, bojąc się nimi poruszać. Partyzanci z Lipian, którzy własnymi rękoma przywrócili je życiu, traktują je inaczej. Mają jeździć, bo po to je stworzono.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|